fb fb Polerowanie podzadzek Porfir Promocje

Co projektanci za granicą szykują na 2026 rok — i dlaczego Polacy wkrótce będą ich naśladować

1.01.2021

Co projektanci za granicą szykują na 2026 rok — i dlaczego Polacy wkrótce będą ich naśladować

Każdy, kto choć trochę śledzi zachodnie media wnętrzarskie, wie, że American i British design wyznaczają kierunek, za którym podążają europejskie rynki — nierzadko z dwu-, trzyletnim opóźnieniem. House Beautiful, Dwell, Houzz i inne wiodące tytuły opublikowały właśnie swoje prognozy trendów na 2026 rok, i choć dotyczą przede wszystkim rynku angloamerykańskiego, ich zawartość jest dla polskich inwestorów i miłośników designu czymś na kształt mapy drogowej. Jeśli chcesz wiedzieć, co w polskich wnętrzach będzie modne za dwa, trzy lata — czytaj to, co teraz zachwyca Londyn i Nowy Jork.

Odejście od minimalizmu — ale to nie powrót chaosu

Dominujący przekaz tegorocznych zachodnich raportów trendowych jest jednoznaczny: sterylny minimalizm epoki lat 2010. kończy żywot. Dwell pisze wprost, że wnętrza 2026 będą ciemniejsze, cieplejsze i bardziej ekspresyjne — przestrzenie, w których priorytetem jest atmosfera i dotykowa przyjemność materiałów, a nie bezbłędna czystość linii. Nie chodzi jednak o powrót do nadmiaru. Projektanci używają pojęcia „intentional design” — designu intencjonalnego, gdzie każdy element jest wybrany świadomie i ze zrozumieniem, jaką rolę pełni.

To fundamentalna zmiana w stosunku do dekady, w której wnętrze musiało wyglądać jak showroom. Dziś najlepiej zaprojektowane domy mają wyglądać jak miejsca zamieszkane przez konkretnych ludzi z konkretnym gustem, a nie jak scenografia pod sesję zdjęciową. Konsekwencje dla wyboru materiałów są natychmiastowe: zamiast gładkich, jednorodnych powierzchni — kamień z wyrazistym usłojeniem, drewno z widoczną strukturą słoja, tynki dekoracyjne, tkaniny z fakturą.

Moodiness jako projekt — ciemne, głębokie barwy wracają na salony

Jednym z najsilniej akcentowanych motywów w prognozach na 2026 jest to, co projektanci anglojęzyczni określają mianem „moody interiors” — wnętrz o nastrojowej, głębokiej kolorystyce. Ciemna oliwka, butelkowa zieleń, burgundy, głęboka śliwka, granat, węglowy szarografitowy — to palety, które zastępują chłodną szarość i biel ostatniej dekady. Efekt kokonowania, jak trafnie opisuje go Homes & Gardens, sprawia, że pomieszczenie staje się bardziej intymne i zapraszające. Ściany, sufit, posadzka — coraz częściej zestrojone w jednym nasyconym odcieniu.

I właśnie tutaj otwiera się ogromna przestrzeń dla kamienia naturalnego. To, czego nie osiągnie żadna farba ani tapeta, a co potrafi głęboki marmur lub kwarcyt, to warstwowość optyczna i subtelna żywotność powierzchni — efekt światła inaczej zachowującego się o poranku, inaczej wieczorem, inaczej przy świetle świec. Ciemne kamienie o wyrazistym rysunku stają się narzędziem budowania atmosfery, której projektanci szukają w 2026 roku.

Emperador Dark to jeden z tych materiałów, które kradną wnętrze za każdym razem, gdy się w nim pojawią. Głęboki brąz z bogatą siecią złotawych i kremowych żyłek tworzy dokładnie tę głębię, o której piszą zachodnie media projektowe. Na blacie kuchennym, w tle pod armaturą łazienkową, jako okładzina kominka — za każdym razem pełni rolę elementu, wokół którego buduje się resztę wnętrza, nie odwrotnie.

Emperador Dark

Kamień jako centralny element narracji projektowej

House Beautiful i Houzz są zgodne w jednym: kamień naturalny w 2026 roku przestaje być materiałem wypełniającym — staje się narratorem. Projektanci, którzy wcześniej dobierali kamień jako neutralne tło pod meble i akcesoria, teraz wybierają go jako pierwszy i budują wszystko wokół niego. Szczególnie popularne są płyty o wyrazistym, dramatycznym usłojeniu oraz technika bookmatchingu — symetrycznego zestawienia dwóch kolejnych płyt, które tworzy efekt lustrzanego odbicia naturalnego wzoru.

Houzz odnotowuje wyraźny wzrost zainteresowania wśród swoich użytkowników kamieniem o żyłkowaniu w odcieniach zieleni, brązu, czerwieni i złota — materiałami, które wnoszą ruch i ciepło bez wizualnego przytłaczania przestrzeni.

W tym kontekście doskonale odnajduje się Rosso Levanto — marmur, który w ciągu ostatnich miesięcy wyraźnie zyskał na zainteresowaniu wśród klientów naszego salonu. Jego głęboka, burgundowa czerwień z kontrastowymi białymi żyłkami to dokładnie to, co zachodnie portale branżowe opisują jako materiał dla tych, którzy chcą, żeby powierzchnia mówiła sama za siebie. Nie wymaga dekoracyjnych dodatków — wystarczy go oświetlić i pozwolić mu być. W Londynie i Nowym Jorku taki marmur na ścianie akcentowej lub blacie wyspy kuchennej jest dziś synonimem wyrafinowanego, nieoczywistego gustu.

Rosso Levanto

Zieleń — od akcentu do dominanty

Jednym z najczęściej opisywanych trendów kolorystycznych na 2026 rok jest zieleń jako pełnoprawna barwa bazowa. Sage, oliwka, leśna, butelkowa — niezależnie od odcienia, projektanci z całego anglojęzycznego świata wskazują, że zieleń wychodzi z roli „fajnego akcentu” i zajmuje pozycję koloru definiującego nastrój całego wnętrza. Dotyczy to zarówno ścian i mebli, jak — co ważne — kamienia.

Houzz cytuje projektantów pracujących przy realizacjach w Seattle, Londynie i Nowym Jorku: zielone kafelki, zielone blaty, zielone marmury zestawiane z ciepłym drewnem i ręcznie robionym kafelkiem ceramicznym tworzą wnętrza, które projektanci określają jako „timeless and connected to nature” — ponadczasowe i zakorzenione w przyrodzie. To nie jest trend na jeden sezon: jest to pogłębienie filozofii biophilic design, który zadomowił się w projektowaniu na dobre.

Nasza oferta odpowiada temu kierunkowi od strony zarówno marmuru, jak i kwarcytu. Verde Lepanto to jeden z najbardziej szlachetnych zielonych marmurów na rynku — jego nasycona, ciemna zieleń z charakterystycznym wzorem jest dokładnie tym materiałem, który wychodzi naprzeciw temu trendowi z pełną elegancją. Uzupełnieniem są zielone kwarcyty — nieco bardziej zróżnicowane fakturalnie, dostępne w wykończeniach satynowanych, które projektanci coraz chętniej wybierają jako alternatywę dla klasycznego połysku.

Verde Lepanto

Powrót klejnotów — jewel tones i odwaga kolorystyczna

Niezależnie od siebie kilka wiodących zachodnich mediów projektowych wskazuje na zjawisko, które można określić jako renesans „jewel tones” — kolorów o intensywności szlachetnych kamieni: szmaragdu, rubinu, szafiru, ametystu. The Zoe Report cytuje projektantów mówiących wprost o powrocie barw nasyconych, odważnych, które przez ostatnie lata były uznawane za zbyt ryzykowne dla większości realizacji. Teraz wracają nie jako akcent, lecz jako pełnoprawna deklaracja stylistyczna.

Burgundy i głęboka czerwień są w tym zestawieniu szczególnie eksponowane. To znowu moment, kiedy Kwarcyt Rossa Xango Satinato wpisuje się w trend wyjątkowo precyzyjnie — jego ciepła, czerwono-rdzawa kolorystyka z naturalnym rysunkiem to połączenie odwagi kolorystycznej i zmysłowego wykończenia satynowego. Kwarcyt jako materiał ma przy tym istotną przewagę nad marmurami w zastosowaniach użytkowych: jest znacznie twardszy i bardziej odporny na zarysowania, co czyni go idealnym wyborem do blatów kuchennych i posadzek, gdzie estetyka musi iść w parze z trwałością.

Kwarcyt Rossa Xango Satinato

Quiet luxury i rzemiosło — jakość, której nie widać na pierwszy rzut oka

Nieco inny, ale równie wyraźny nurt w zachodnich prognozach to to, co branża określa jako „quiet luxury” — cicha luksusowość, manifestująca się nie przez ostentację, lecz przez jakość materiałów i precyzję wykonania. Camille Styles i Resident.com piszą, że najdroższe wnętrza 2026 roku nie będą te, które krzyczą złotem i marką, lecz te, w których każdy materiał jest na swoim miejscu, każda faktura przemyślana, każde zestawienie — nieprzypadkowe.

Dla inwestycji w kamień naturalny to doskonała wiadomość. Dobry marmur lub kwarcyt, właściwie ułożony i odpowiednio doświetlony, jest sam w sobie komunikatem o guście i wyborach właściciela — nie wymaga etykiety z logo. Co więcej, kamień naturalny z upływem lat nie traci wartości estetycznej — szlachetnieje, nabywa patyny, staje się częścią historii miejsca.

Co z tego wynika dla polskiego rynku?

Polskie wnętrza podążają za zachodnimi wzorcami ze średnio dwuletnim opóźnieniem. To oznacza, że materiały i rozwiązania, które dziś są trendami na łamach House Beautiful i Dwell, za dwa, trzy lata będą pojawiać się w polskich showroomach i na Pintereście polskich użytkowników. Inwestowanie dziś w ciemny marmur, nasycony zielony kwarcyt lub wyrazisty Rosso Levanto to nie bieganie za modą — to wyprzedzanie jej o krok.

Kamień naturalny ma przy tym jedną fundamentalną przewagę nad każdym trendem: trwa. Wnętrze urządzone w oparciu o dobry kamień pozostaje aktualne niezależnie od sezonowych zmian w kolorystyce ścian czy doboru mebli. Kamień jest stały — to, co wokół niego, można zmieniać.

Zapraszamy do Salon Marbella, gdzie można zobaczyć i dotknąć wszystkich omawianych materiałów w pełnym formacie. Próbki, porady dotyczące zestawień, podpowiedzi odnośnie wykończeń — rozmawiamy z każdym klientem indywidualnie, bo każde wnętrze jest inne.